poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Dusza jak motyl

Nie rozumiem tego. Nie rozumiem niczego.
Czasem emocje rozsadzają nas od środka, a my nic nie możemy na to poradzić. Siedzisz sam, uwięziony w czterech ścianach piekła. Chcesz uciec. Przed czym? Przed samym sobą. Najgorszy ból jest wtedy, gdy zdajesz sobie sprawę, że ta katorga potrwa do końca twojego życia. Ponieważ nie dasz rady uciec przed własnymi myślami, emocjami.
Chcesz ufać? Uważaj komu. Uważaj, kogo wybierasz na przyjaciół i wrogów.
Może tak krótko o mnie. Jestem artystyczną duszą. Wrażliwą na otoczenie, tak myślę. Nie, nie jestem desperatką, ani schizofrenikiem. Czasem tylko niektóre myśli są nie do opanowania.
Czemu tu jestem? Nie wiem. Chciałabym coś zmienić. W sobie, w świecie. Będzie mi miło, kiedy będę mogła dać powód do refleksji chociaż jednej osóbce. Lubię rozmawiać. Lubię milczeć. Lubię zostawać sama i przebywać wśród ludzi. Muzyka mi w duszy gra, emocje maluję na kartce. Czasem czuję się jak Alicja w Krainie Czarów.
Nie chcę żadnych hejtów. Chcę po prostu ukazać swój punkt widzenia. Nikogo nie hejtuję, nie oceniam. Może mogę pomóc.
Po co jest ta stronka? Będę tu wrzucać od czasu do czasu moje myśli, rysunki, szkice, może muzykę. Chcę pokazać świat z nieco innej strony.
Jeżeli znajdą się osóbki podobne do mnie, będzie mi miło, jeśli się czasem odezwą :)
Liczę na pozytywny odbiór.
Będzie tu jazda bez trzymanki.
Strasznie, śmiesznie, okropnie, cudownie, przerażająco, smutno, przygnębiająco, euforycznie.
Paleta emocji i kolorów.
Zapraszam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz